Baczyńska. Bristol. Błysk.

„Jesteś taka niewarszawska. Powiedziałaś mi dzień dobry i się przedstawiałaś” – taką oto ja dostałam recenzję na pokazie Gosi Baczyńskiej. Pokazie, od którego miałam ciarki i którego recenzje będą zapewne doskonałe.

Projekty Gosi są tak misterne, piękne i kobiece, że nie sposób wybrać ulubione – wszystkie takie są. Moje klientki uwielbiają je nie tylko za styl, ale również wygodną konstrukcję, która sprawia, że tych ubrań nie czuje się na skórze. Na pewno jest to projektantka na skalę światową.

Zwykle przed pokazem zastanawiam się co na siebie włożyć. Tym razem nie było tego problemu, ponieważ w mojej szafie jest tylko jedna sukienka projektu Gosi Baczyńskiej (na razie!). Jest taka jak lubię – widowiskowa i wygodna. Teraz marzę o nowej. Z nowej kolekcji. Z odkrytymi plecami i…frędzlami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz