Czy wielki sweter może być sexy?

To dzięki niemu dostałam śniadanie szybciej niż inni (bo mam w nim taaakie niebieskie oczy) i to dzięki niemu czułam się na plaży jak gwiazda filmowa.

Wielki sweter. W dodatku z golfem! Zgroza. Golf jest przecież na liście ubrań zakazanych dla mojej sylwetki Y (szersza góra sylwetki, szczupłe nogi). Jednak wrzuciłam go do walizki wyobrażając sobie jak siedzę w nim na huśtawce i popijam herbatę. Co, z resztą, właśnie robię, pisząc ten wpis.

Ale czy wielki sweter może być sexy? Tak. Pod jednym, malutkim warunkiem. Nie możesz mieć do niego spodni. Albo jeśli już musisz, bo jest jednak zimno – niech będą opięte, a sweter wetknij za pasek – zyska trochę kształtu. 

A z drugiej strony – czy wielki sweter musi być sexy? Nie wystarczy, że po prostu jest? Ciepły, delikatny i otulający. Taki jak powinien być.

Dodaj komentarz