13/03/2012

KILKA MIESIĘCY PO METAMORFOZIE ANI.

Minęło kilka miesięcy od metamorfozy Ani, zwyciężczyni konkursu zorganizowanego przez Progressteron Trojmiasto.



cache/296617_272127446137889_177291845621450_1314251_7671657_n_resize_522_350_50600.jpg

Na co dzień Ania prowadzi zajecia fitness, przez co w jej garderobie
nie było miejsca na sukienki i mniej sportowe ubrania. Podczas metamorfozy o nową fryzurę Ani zadbało gdyńskie studio Hanny Zyguła, makijaż wykonała Agata Cieślak, a ja zajęłam się skompletowaniem nowej garderoby, którą ufundowała marka Mohito. Nie obeszło się bez sesji zdjęciowej, przeprowadzonej przez Olimpię Goździewicz. Postanowiłam sprawdzić czy efekty naszego spotkania wpłynęły na życie Ani długoterminowo:)

 

286151_272126272804673_177291845621450_1314226_1730521_o.jpg

 

 

Aniu, minęło ponad pół roku od naszego spotkania podczas metamorfozy. Jak wspominasz sam dzień metamorfozy? Spodziewałaś się takich efektów?


Dzień metamorfozy wydawał mi się być snem, z którego się obudziłam po powrocie do domu. Trzy dni jakie spędziłam w Trójmieście to było ogromne przeżycie, tak trochę jak z bajki, a dlaczego? Jechałam nad morze dwanaście godzin. Wsiadłam w pociąg na Śląsku o 6.00 rano a wysiadłam umęczona podróżą o 18.00. Wcześnie rano wstałam, z przejęcia przed budzikiem. Zastanawiałam się jak to będzie. Pojechałam do Centrum handlowego Klif w Gdyni. Czekała tam na mnie cała ekipa zaangażowana w metamorfozę. Wiele kobiet marzy o tym, żeby przeżyć taką przygodę, a właśnie mnie się to udało. To coś niesamowitego. Po przyjemnej rozmowie i zapoznaniu się ruszyłyśmy „do boju”. Weszłyśmy do sklepu, w którym przywitał nas personel. Czułam się jak w amerykańskim filmie, w którym dziewczyna wyskakuje z przebieralni co rusz to w nowym ubraniu a koleżanki oceniają jak wygląda. Dowiedziałam się jakie ubrania są dla mnie korzystne, a których powinnam unikać. Jak dobierać ubrania i jak kamuflować niedoskonałości figury. Uwierzcie mi, ciuchy potrafią zdziałać cuda z kobiecą sylwetką. Ahhh i te szpilki …… podkreśliły moje umięśnione nogi, które wyglądają masywnie w butach na niskim obcasie. Nowa fryzura, makijaż zwieńczyły dzieło. Dzięki Agacie(wizażystce) pokochałam mój pieprzyk na policzku! Przed metamorfozą przykrywałam go fluidem, teraz go eksponuje i dodaje mi on kobiecości i zmysłowości. Całość została uwieczniona podczas zdjęć na molo. Zrobiłam furorę. Dziewczęta sprawiły, że wszyscy spacerowicze patrzyli na mnie jak na gwiazdę. Nie przywykłam do tego. Ciągle byłam skrępowana zamieszaniem wokół mojej osoby. Nie przywykłam do tego, że ktoś tak wiele dla mnie robi. Przeważnie to ja jestem do dyspozycji innych a tym razem los odmienił role. Moje wyobrażenie tego dnia i efektów było trochę inne. Rzeczywistość przerosła wyobraźnię. Chciało by się wtedy rzec „chwilo trwaj”.


Przejechałaś aż z południa Polski żeby wziąć udział w metamorfozie. Jak zareagowali bliscy, gdy wróciłaś do domu kompletnie odmieniona?


Moja odmiana nastąpiła dzień po metamorfozie, kiedy to rano przed powrotem miałam sobie pierwszy raz zrobić makijaż wg. zaleceń Agaty. Wyszło chyba nieźle, bo mężczyzna w pociągu w drodze powrotnej powiedział do mnie „przepraszam, może to głupie co powiem ,ale jest Pani pięknie pomalowana”. Czułam spojrzenia ludzi, czułam się dobrze. Wiedziałam, że wyglądam kobieco. Wysiadłam z pociągu, gdzie czekał na mnie mój chłopak, obecnie narzeczony. Zobaczyłam iskierki w jego oczach. Rodzina była zachwycona moją odmianą.

 

 

296450_272127989471168_177291845621450_1314261_4597594_n.jpg

 

 

Patrząc z perspektywy czasu, czego nauczyłaś się podczas tej trwającej jeden dzień metamorfozy? Czy nowy makijaż, fryzura, ubrania okazały się dla Ciebie równoznaczne z innym podejściem do swojego wizerunku?

299682_272126969471270_177291845621450_1314241_186941_n.jpg
Wiem jakich kolorów mam unikać a w jakich mogę przebierać do woli. Paski poziome są zakazane w górnej partii ciała a marszczenia i bombki mile widziane na biodrach. Wiem, że fiolet na oczy mogę kłaść tylko wtedy, kiedy jestem wypoczęta . Wiele takich i innych rad do dziś pozostało w mojej głowie. Nauczyłam się, że warto jest dbać o to jak się ubieramy i jak wyglądamy nawet jak idziemy wynieść śmieci. Ludzie tworzą sobie obraz naszej osoby. Warto zadbać o to jak nas „piszą”.

 

Na koniec zdradź mi proszę co obecnie znalazłabym w Twojej Szafie? Czy nadal dominują w niej sportowe ubrania?;)


W szafie znalazłabyś chabrową i białą marynarkę (taliowaną), swetrowe tuniki przewiązywane paskiem, szare spodnie szerokie w biodrach a zwężane ku dołowi, różowe pumpy, mnóstwo kolorowych rajstop itp. Z racji wykonywanego zawody, w mojej szafie jest wciąż dużo rzeczy sportowych, jednakże z dumą stwierdzam, że stosunek procentowy ubrań sportowych do wyjściowych równy jest 50/50. A ku mojemu zdziwieniu zaglądając do szafki z butami znalazłam w niej więcej butów na obcasie niż sportowych. Dzięki metamorfozie czuję się kobieco. Dziękuję.

MISJA BUTY W MEDIOLANIEDzień Kobiet w sukienkach - galeria
img/przeczytajRowniez.png
 

Styl w biznesie

Przeprowadzamy
szkolenia z wizerunku biznesowego dla
pracowników
największych firm.

Dowiedz się więcej

OSA w mediach

Wszelkie donOSY
zebraliśmy w jednym
miejscu.
Oglądaj, czytaj, słuchaj...

Zobacz więcej

Blog Osy

Zapraszamy regularnie na bloga Osy - kilka razy w tygodniu czekają tam na Ciebie nowe posty. Czytaj regularnie porady dotyczące stylizacji i mody oraz felietony Osy.
Zapraszamy na Bloga


Copyright 2011 © Osa Osobista Stylistka
Design/UX: Dr Thinklove
PM, UX/UI, Webmaster: Tomek Rusiłko
Coding: IT4Business