Blog

Sukienki na wesele – przegląd inspiracji z Osą

Pytania o sukienki na wesele należą do zdecydowanie najczęściej pojawiające się w wiadomościach od moich obserwatorek i widzek.

Szczególnie latem, gdy wesel jest więcej i gdy są to imprezy bardziej różnorodne – częściej odbywają się w ogrodach lub na plaży. A to z kolei scenerie, w których nie zawsze chcemy występować w wersji super szykownej i szukamy czegoś swobodniejszego, lepiej pasującego do charakteru przyjęcia.

Jak wybrać sukienkę na wesele

Postanowiłam przejrzeć aktualną ofertę sklepów w poszukiwaniu podpowiedzi dla Was. I choć trendy i kolekcje się zmieniają, ja trwam na stanowisku: najpierw Ty, później styl. Dlatego podeszłam do tematu na luzie i wybierałam modele, które na pierwszy rzut oka być może nie kojarzą się z wyjściem na wesele. Powodem takich wyborów jest przede wszystkim to, że ja sama nie lubię się stroić na takie okazje. Stawiam na wygodę, lekkość i umiarkowaną elegancję. Lubię printy, wyraziste dodatki, różnicowanie faktur. Ale też sama często rezygnuję z sukienki na rzecz… garnituru czy kombinezonu. 

Co jednak, jeśli którejś z nas zależy na sukience, ponieważ dobrze się w niej czuje? To wystarczający powód, żeby wybrać sukienkę. Jak to zrobić? Polecam bezwzględnie zacząć od zadania sobie trzech pytań. To potencjalnie nie tylko skróci, ale również bardzo ułatwi cały proces.

1. Sprawdź, czy masz to w szafie.

 Czyli podstawowa zasada dla wszystkich, którzy znają mój kurs „Przegląd szafy”. Po niektóre kreacje sięgamy rzadziej i bywa, że trochę o nich zapominamy na co dzień. Tymczasem od wyboru sukienki na wesele może dzielić nas otwarcie szafy i przejrzenie tego, co w niej wisi.

Link do kursu przegląd szafy: przegladszafy.com

2. Zastanów się, czy uda Ci się wybrać coś casualowego i zwyczajnie dostylizować to dodatkami.

Może warto kupić zestaw dodatków, a nie nową sukienkę? Nawet, jeśli to coś, w czym już pokazałaś się na podobnej uroczystości, jeśli to „zwykła sukienka do pracy”, zestaw dodatków może sprawić, że wszyscy zobaczą ją w zupełnie nowym świetle.

W zależności od typu kolorystycznego polecam wybierać określone dodatki.

Kobiety, które są typem ciepłym, mogą śmiało postawić na złote paski, torebki, buty. To dość „strojny” wybór, ale nada nieco blichtru nawet sukience o najprostszym kroju, a w końcu to nie egzamin tylko wesele.

Typ zimny świetnie wygląda ze srebrnymi dodatkami.

Można również wybrać zestaw neutralny: dodatki białe, jasnoszare, różowe.

Jeśli dodatki są w jednym kolorze, polecam zróżnicować faktury. Błyszczące łączyć z matowymi, gładkie ze strukturalnymi itd.

Dodatki pasujące do konkretnego typu kolorystycznego mogą stanowić swego rodzaju ramę. Jeden sprawdzony zestaw pozwoli na „wkładanie” w niego różnych sukienek i generowanie różnych stylizacji. Nawet codzienna sukienka może stać się kreacją na wielkie wyjście, jeśli dodamy jej blasku pomysłowym zestawem dodatków.

O typach kolorystycznych, kolorach, ich znaczeniu, plusach, minusach i związanych z tym inspiracjach mówię bardzo szeroko w kursie „Analiza kolorystyczna”: typykolorystyczne.pl

3. Pomyśl, jak bardzo strojna powinna być Twoja sukienka na tym konkretnym weselu.

Wspomniane na początku wesela w ogrodzie mają nieco inną atmosferę niże te, które odbywają się na przykład w pałacu. Dlatego myślę, ze warto swój wybór przefiltrować jeszcze dodatkowo przez miejsce. Wybierz taką sukienkę, takie buty i taką narzutkę, żeby spędzić tych kilka godzin swobodnie, przyjemnie, na zabawie i rozmowach.

Jak dobrać buty i narzutkę do sukienki na wesele

No właśnie, buty i narzutka! Zaczynamy może nieco od końca, ale skoro padło już hasło, idę za ciosem. Na lato polecam sandałki z cieniutkich paseczków. Do sukienek, które wybrałam jako swoje propozycje, śmiało można dobrać coś na niższym obcasie czy słupku, niekoniecznie szpilki. A na letnich wyprzedażach warto rozejrzeć się za jakąś ciekawą kopertówką. Dobrze dobrana do zestawu dodatków będzie mogła być wykorzystywana do najróżniejszy stylizacji.

Narzutki i okrycia to temat bardzo często towarzyszący pytaniom o sukienki na wesele. Możliwości jest naprawdę wiele i również w tym przypadku zalecam zajrzeć do własnej szafy. Jedyna zasada, o której warto pamiętać, to taka, żeby wszystko równoważyć. Jeśli sukienka jest wyrazista, strojna, warto zrównoważyć ją czymś prostym. 

Polecam trencz jako taką najprostszą rzecz, którą można na sukienkę narzucić. Na przykład taki.

Latem sprawdzają się delikatne, lekkie, krótkie, błyszczące marynarki. Szczególnie do sukienek w typie bieliźnianym.

Szyku i blichtru nawet najprostszej sukience doda błyszcząca narzutka, na przykład taka jak ta – z lekko kimonowymi rękawkami i przepięknym, wyraźnym paskiem, który modeluje sylwetkę w talii.

Świetnym wyborem jest też oversizowa marynarka. Nie trzeba jej nawet zakładać na siebie, wystarczy zarzucić na ramiona. Tutaj celowałam w uniwersalną, białą, ale może być to oversizowy model w dowolnym, pasującym do sukienki, kolorze.

Do sukienek z wyższą lub odciętą talią polecam krótkie żakiety – dla podkreślenia stylizacji. I znowu, może po prostu masz już taki model w szafie? Ja do listy swoich propozycji wybrałam model z kolekcji Liu Jo.

Do wspomnianych już bieliźnianych sukienek śmiało można też dobrać skórzaną marynarkę, która doda nieco rockowego charakteru. Z czarną kopertówką model taki jak ten będzie wyglądał świetnie.

Dla tych, które lepiej czują się w czymś tradycyjnym, wybrałam dwa bolerka. To tradycyjny, ale nadal ciekawy wybór. Nawet klasyczny krój można połączyć z oryginalną tkaniną. Jedno, przezroczyste. I drugie, cekinowe, zapinane na jeden mały guzik tuż pod szyją.

Warto jednak pamiętać, że krótkie, błyszczące, wyraziste bolerka bardzo poszerzają sylwetkę na wysokości biustu.

Najoryginalniejszym elementem do ubrania na sukienkę, jaki znalazłam, jest płaszcz z organzy. Przezroczysty, leciutki i robiący niesamowite wrażenie, szczególnie, gdy pod nim znajduje się bardzo obcisła, na przykład czerwona, sukienka.

Gdzie kupić sukienkę na wesele

No dobrze, ale skoro miał to być tekst o sukienkach, przejdźmy do sedna! Gdy już wiadomo, gdzie się odbędzie i jak mniej więcej będzie wyglądało wesele, można przejść do wyboru konkretnego fasonu i modelu. Jeśli chodzi o szukanie sukienek, to w okresie końcówki wyprzedaży polecam celować raczej w większe sklepy z dużą ilością marek. To większy wybór i możliwość szybszego skomponowania zestawu.

Najprościej oczywiście rozejrzeć się w multibrandach internetowych. W tych poszukiwaniach postawiłam między innymi na Answear. W tekście wspominam o typach sylwetek. Jeśli jeszcze nie wiecie, jakim typem sylwetki według Osy jesteś, zajrzyj na stronę: personalstytist.pl/quiz i sprawdź – nie po to, by nie wychodzić poza jakieś sztywne ramy zasad, ale po to przede wszystkim, by czuć się świetnie w tym, co nosisz. 

Sukienki na wesele – wybór Osy

Na początek wybrałam coś nieoczywistego. Długa błyszcząca sukienka na ramiączkach. To teraz mega modny fason. Zdecydowanie wystarczą do niej buty i kopertówka, biżuteria jest zbędna, bo już sama sukienka jest mocno rozświetlająca. Dla dziewczyn wysokich, czyli sylwetki L, ale też tych, które mają szerokie ramiona [sylwetka Y]. 

Zdecydowanie mniej strojna, skromniejsza, ale ze złotymi dodatkami zrobi świetne wrażenie. Później można ją wykorzystać na co dzień. Znakomita dla niższych, drobnych dziewczyn [sylwetka E], klasycznej gruszki [sylwetka A] i tych z Was, które mają szersze ramiona [sylwetka T]. 

Sukienka na wesele – uniwersalny krój

W przyjaznej strefie cenowej znalazłam idealny fason: podwyższona talia, kopertowa góra, szerokie ramiączka i przepiękny, neutralny kolor – pudrowy róż. Jest też luźniejsza i pięknie eksponuje dekolt. Moim zdaniem nadaje się dla absolutnie każdej sylwetki.

Jeśli szukasz czegoś modnego, polecam sukienki bieliźniane. Na przykład taką: delikatną, z marszczeniem pod biustem. I również ten model nadaje się dla różnych sylwetek.

Sukienki na wesele – klasyka zawsze w modzie

Przeskakujemy na moment do klasyków. I tutaj bardzo chciałabym podkreślić kolor. Czerwień w różnych odcieniach to jest świetny pomysł na weselną kreację. Czerwona sukienka jest widoczna, jest sexy, dodaje pewności siebie. Typy zimne mogą wybierać czerwień malinową, różową, typy ciepłe pięknie będą wyglądać w takiej jak ta pomarańczowej czerwieni.

Skoro już jesteśmy przy kolorach, nie jestem fanką czarnych sukienek na wesele, ponieważ szczególnie latem stylizację z czarną bazą wydają się ciężkie. Ale jeśli bardzo lubisz występować w czerni, nie widzę przeszkód. Odpowiedni krój, delikatne sandałki zamiast szpilek i mała kopertówka mogą dodać lekkości czarnej sukience, szczególnie o klasycznym kroju, takim, jak ten powyżej.

I ponownie coś dla wszystkich typów sylwetek. Kolor raczej dla typów zimnych, ale fason jest bardzo uniwersalny. Swobodna, dłuższa, pięknie podkreślająca dekolt.

Sukienki na wesele – kolorowy zawrót głowy

Bardzo elegancka, obcisła, z dość dużym rozcięciem. Odcień raczej dla ciepłych typów kolorystycznych, ale pięknie skomponuje się z opalenizną nawet u tych dziewczyn, które są zimnym typem kolorystycznym i którym ten żółty się podoba. Błyszczące buty dodają jej balowego charakteru. Moim zdaniem dzięki temu, że sukienka pięknie podkreśla biust i jest świetnie wyprofilowana, nadaje się dla wielu typów sylwetek. Może niekoniecznie sprawdzi się dla tych z Was, które mają szersza talię [sylwetka O], ale to oczywiście bardzo indywidualna kwestia. 

Sukienki na wesele – zakupy w The Outnet

Z Answear przechodzimy do innego sklepu – The Outnet. To sklep, w którym można znaleźć rzeczy z poprzednich kolekcji wielkich domów mody. Największa zaleta? Zdecydowanie tańsze niż pierwotnie modele znanych marek. O czym warto pamiętać? Najlepiej przefiltrować zasoby po rozmiarze i zaznaczyć rozmiar większy od swojego, ponieważ markowe ubrania mają tendencję do bycia nieco mniejszymi niż te, które kupujemy na przykład w sieciówkach. Szukając w The Outnet sukienki na wesele,  można też skorzystać z podpowiedzi systemu i zaznaczyć „evenings” lub „bridemaids”, aby od razu przeskoczyć do tych nieco elegantszych, wyjściowych modeli.

Mój pierwszy wybór w The Outnet padł na przepiękną superelegancką niebieską sukienkę – wysmuklającą sylwetkę. To model właściwie dla wszystkich sylwetek i typów kolorystycznych.

Kolejny model w ciekawym, może mniej oczywistym na taką okazję kolorze ciepłego złota. Delikatna, z zaznaczoną talią, wiązana pod szyją. Skromna, ale rzucająca się w oczy. Polecam szczególnie dla dziewczyn o typach sylwetek: S, L, E, A.

Coś z mocniejszego materiału, model dostępny również w większych rozmiarach.  Sylwetki W, O, Y, K dzięki mocnym akcentom takim jak marszczenia, szerokie ramiączka, wyraźnie zarysowany dekolt będą świetnie wyglądać w takim kroju.

W The Outnet znalazłam też piękną kopertową sukienkę od Diane von Furstenberg, czyli… projektantki, która sukienki z kopertowym zakładaniem wprowadziła na salony. Dla tych z Was, które nie lubią eksponować ramion – model z lekko kimonowymi rękawami. Jeśli kreacja ma być superelegancka, pasek z materiału można zamienić na srebrny, złoty lub biały. Od razu widać, że to sukienka, w której bardzo wygodnie się tańczy.

Sukienki na wesele od polskich marek

Mam też oczywiście coś od polskich marek!

Me Complete we współpracy z Radzką zaprezentowało między innymi taką sukienkę, moim zdaniem niezwykle uniwersalną. To dzięki dodatkom można ją wystylizować na konkretną okazję. Nada się do pracy, na randkę, ale również właśnie jako sukienka na wesele. I to też jest model dostępny w rozmiarach do 46.

W Le Collet sukienka, która ma dłuższy rękaw, pięknie wycięty dekolt i kobiecy kwiatowy print. Na zdjęciu z płaskimi butami, ale elegancji dodadzą tu szpilki. To niezobowiązujący, również bardzo uniwersalny model, dostępny w rozmiarach do XL.

Sukienka na wesele jest w Twojej szafie!

Wszystkie powyższe propozycje znalazłam w konkretnych miejscach, pochodzą od konkretnych marek. Ale chciałabym pokazać, jak różnorodne mogą być kroje i kolory, w zależności od tego, jak będzie wyglądało wesele, na które się wybieramy. Szczególnie latem zachęcam do wybierania delikatnych materiałów, łączenia sukienek z sandałami z paseczków. Jak zawsze zalecam stawianie siebie na pierwszym miejscu: najpierw Ty, później styl. Powinnaś czuć się wygodnie, seksownie, kobieco. I powtarzam: można to osiągnąć nawet z tym, co już masz w szafie i co normalnie ubierasz na zebrania w pracy lub na rodzinne spotkania w kameralnym gronie. Ograj taką prostą sukienkę dodatkami: dużymi kolczykami, błyszczącym paskiem. Zarzuć na ramiona efektowną marynarkę. 

Sukienki na wesele – moje inspiracje

Poniżej podrzucam jeszcze kilka inspiracji. I znowu: bardzo różnorodnych: gładkich, marszczonych, z falbanami; obcisłych i luźnych; matowych i błyszczących. Jestem pewna, że niektóre z takich lub podobnych krojów masz już w szafie. Jeśli nie, zabierz ze sobą na zakupy taką inspirację, myśl, co dobierzesz do takiej sukienki. Kieruj się tym, aby móc wykorzystać tę kreację kilka razy. Nie tylko na wesela i przyjęcia. Ale też na jesienne spotkanie z przyjaciółką, w zestawieniu z ramoneską i botkami, do pracy czy na randkę. Przypominam też o quizie, który można wykonać na mojej stronie. Dowiedz się, jakim typem sylwetki jesteś i w czym wyglądasz najkorzystniej. Ale pamiętaj, to tylko podpowiedzi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu