Blog

Czarny kolor – to nie kolor?

Czerń, która długo dla mnie w ogóle nie istniała, jest na moich szkoleniach tematem kontrowersyjnym. Zwykle dość kategorycznie oświadczam: „Czarnego nie wolno nosić!”. Czyli rozkaz! Zero dyskusji! Prawda jednak, jak zwykle, leży gdzieś pośrodku. Muszę być zdecydowana w kontaktach z moimi klientami, bo nosimy tak dużo czerni, że jeśli nas ktoś nie powstrzyma, nasze szafy spuchną od jej nadmiaru. A tak, czerwona, czy raczej czarna, lampka z zakazem zapali nam się w głowie za każdym razem, kiedy będziemy chciały kupić kolejny czarny żakiet lub spódnicę. Z przyzwyczajenia. I z powodu mitów, którymi jesteśmy karmione przez podręczniki stylu czy magazyny mody. Jakich? czarny kolor

Czarny to kolor ludzi mody

‒ Osa, jak możesz namawiać ludzi do rezygnowania z czerni! Przecież to kolor naszej branży! ‒ wykrzyknął kiedyś na mój widok pewien pan redaktor. Tak, to prawda. Ludzie mody bardzo często ubierają się na czarno. Ale wybierają rzeczy doskonałe jakościowo, takie, w których czerń podkreśla ich formę i kunszt. Jest przepaść między czarnym sweterkiem z sieciówki a bardzo podobnym czarnym sweterkiem kaszmirowym. I tę różnicę robi właśnie JAKOŚĆ.

Czarny wyszczupla

Powtarzam się jak zdarta płyta: wyszczuplają wszystkie ciemne kolory! Czerń, szczególnie w obcisłych ubraniach, obrysowuje naszą sylwetkę jak czarną konturówką, wydobywa ją z tła i eksponuje bardzo wyraźnie.

Czarny jest uniwersalny

Pfff, że niby pasuje do wszystkiego? Pasuje do spokojnych, czystych kolorów. Z mocnymi się zderza, delikatne zjada. Albo że jest dobry w każdej sytuacji? Też nie do końca, w biznesie zarezerwowany jest na większe okazje, w życiu prywatnym też jest często kolorem uroczystym. Wykorzystywany na co dzień blaknie i staje się bez wyrazu.

I z „uniwersalnego” zmienia się w „zwykły”. Jednak nie powiem ci już, że nie powinnaś nosić czerni. Bo możesz. Sama niedawno kupiłam czarny płaszcz, który był tak zachwycającej jakości, że nie mogłam sobie odmówić. Ale poproszę, żebyś unikała przesady i dążyła do równowagi w szafie. Wybierz pięć ulubionych kolorów i zapełnij nimi szafę w miarę proporcjonalnie. Możesz wybrać te, które cię wspierają, albo zupełnie inne, ale dbaj o harmonię i o to, żeby te kolory się nie gryzły. Wtedy poranne komponowanie stroju okaże się zdumiewająco łatwe, bo cokolwiek z szafy wypadnie, będzie ze sobą i z tobą fajnie grało. A Ty ile czarnych rzeczy masz w swojej szafie?

Kurs Analiza Kolorystyczna:

Więcej stylowych porad dla wszystkich kobiet, które chcą być piękne i czuć się wspaniale znajdziesz w kursie Moniki Jurczyk “Analiza Kolorystyczna” pod adresem: typykolorystyczne.pl 


Sprawdź koniecznie wpisy:

0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu