Blog

Inna strona Dubaju

by Monika Jurczyk - Osa / 12/08/2019

maxresdefault

2 dzień w Dubaju Subiektywny przewodnik po Dubaju i co spakować na krótki dubajski wyjazd. O tym będzie dzisiaj.

Wiem, że niektórzy mają mnie za rozpieszczoną księżniczkę, Niech tak zostanie. Czasem nią jestem, czasem jestem też odważną ksieżniczką, bo dzisiaj zwiedzam sobie Dubaj sama i nie jest to Dubaj z ich folderów reklamowych, bo taki zwiedzałam wczoraj. Dzisiaj chodzę po mniej luksusowych i po mniej turystycznych zakątkach.

Indyjska knajpa, którą widzicie na filmie nie wyglada zachęcająco i nie wygląda jakby spełniała normy sanepidu. Jest tu najpyszniejsze jedzenie na świecie. Za najpyszniejszego kurczaka Handi ( przypomina trochę kurczaka Tikka Masala ) zapłaciłam 20 Dirhamów to jest tyle ile za taksówkę w Dubaju, więc jest całkiem nieźle.

Jestem w dzielnicy Bur Dubai, jakieś 20 min od Burj Khlaify Dubai Mall i całego centrum. Jest tutaj ciekawiej mimo ze to centrum i ten ogrom, bogactwo i to, że wszystko jest takie duże. To jest po prostu przytłaczające, ale piękne moim zdaniem. Bardzo dobrze się tu czuję. Bur Dubai jest trochę inny - po pierwsze cały czas coś się tu buduje. Ma tutaj także najnormalniejsze rzeczy na świecie. Np. jest tutaj krawiec, który szyje tylko dla mężczyzn (oczywiście nie garnitury), a także fryzjerów dla panów i dla pań. Jest tutaj spa, normalne sklepy, w których jest wszystko, czego dusza zapragnie. W zasadzie restauracje z każdej strony świata - jest tutaj taka chińska restauracja, do której przyjeżdzają autobusy z centrum (oczywiście pełne chińczyków, bo kto by jadł arabskie jedzenie, skoro można zjeść chińskie ;) )

Meena Bazaar w Bur Dubai. Być może coś mówię nie tak, albo moje przekonanie, że te bazary wyglądają jak w filmie Seks w wielkim mieście jest jednak nieprawdziwe. Tutaj wszędzie są klimatyzowane sklepy, które w połączeniu z tymi towarami, które mają w sklepie, wyglądają jak taki bardziej cywilizowany targ z chińskimi podróbkami. Każdy podchodzi, namawia, nawołuje, każdy kusi torebkami Louis Vuitton albo Fendi, a jak wiemy z Seksu w wielkim mieście takie przygody z kupowaniem podróbek źle się kończą ;p

Powiem Wam, że zakupy po za centrami handlowymi sa nie na moje nerwy ;P To negocjowanie cen jest tutaj wykańczające.

Gold Souk - czyli targ złota. Chyba spodziewałam się czegoś innego. Niestety jednak to są sklepy, a nie tak jak w Seksie w wielkim mieście wielkie stragany. Nie wiem czemu, ale mam przeczucie, ze połowa tego złota nie jest prawdziwym złotem…

Muszę przyznać, że ładne są tam rzeczy i że jak się jest za granicą to łatwo jest ulec takiemu przekonaniu, że będziemy to nosić na pewno, bo przecież to super pasuje i trzeba nakupić tego wszystkiego. Ale tak samo jak w Mediolanie, to co pasuje w Mediolanie nie zawsze jest dobre do noszenia w Polsce. Tak samo jest tutaj.

Mimo wielkiego upału, zastanawiałam się co wybrać, aby zwiedzić, bo nie miałam zbyt wiele czasu.

Miałam wybór pomiędzy Burj Khlaifa, a Dubai Frame. Wybrałam Dubai Frame, ponieważ o niej jeszcze nie słyszałam.

Dubai Frame to ciekawa i bardzo wysoka ramka, którą na pewno zobaczycie przejeżdżając przez miasto. Oczywiście ufundowana przez szejka Dubaju. Po lewej stronie jest stary Dubaj, a po prawej nowy Dubaj. A na dole bardzo malutkie, ale bardzo ciekawe i przejmujące muzeum historii Dubaju. No, może to za dużo powiedziane - parę zdjęć w technologii 3d, piękna muzyka i bardzo fajna aranżacja. Tutaj wjeżdża się i to co na pewno się czuje, to że tu wszystko jest tak technologiczne i zrobione z takim rozmachem, że po prostu warto tu przyjechać i zobaczyć to na własne oczy.
Osobiście nie lubię tłumów, więc zawsze wybieram takie godziny, żeby było w miarę spokojnie. O godzinie 20:30 nie ma tu prawie nikogo i nie ma żadnych kolejek.

W Dubaju nie da się mieć żadnego makijażu, ponieważ filozoficznie czy nie - wszystko płynie. Ja popełniłam straszny błąd - spakowałam biały garnitur na ekskluzywną kolację. Okej, wszędzie jest klima, ale wchodzenie do taksówki sprawiło, że ugotowałam się jak kurczak w rosole ;p Nie róbcie tego, nie bądźcie jak ja ;p

Przed Dubai Frame widać już od początku ostrzeżenia i obostrzenia, że nie nie można wchodzić tam w sportowym stroju - ramiona i kolana kobiet muszą być zakryte. Oczywiście nie wszyscy to respektują. Ja akurat mam ogromny szacunek do innych kultur i do ubrań oczywście, więc zabrałam ze sobą wygodny kombinezon, który i tak zapinałam na agrafkę, żeby nie było widać za dużo dekoltu. Wzięłam też sukienkę, która rownież zakrywa ramiona i kolana, delikatną i zwiewną marki Diane Von Furstenberg, a także białą, przewiewną sukienkę na ramiączkach. Jednak do niej zakładałam chustę, również ze względu na słońce.

Warto zobaczyć Dubai Frame, ale w przewodnikach podają, żeby koniecznie odwiedzić targi Gold Souk i Meena Bazaar. Moje wyjścia na targi okazały się niewypałem, bo to po prostu są klimatyzowane miejsca. Na Burj Khalifa nie wyjeżdżałam tym razem, więc nie mogę powiedzieć Wam, jak tam jest, Natomiast o Dubai Mall i o shoppingu w Dubaju będzie cały odcinek. Kocham to miejsce. Tak, zakupowo kocham to miejsce.

Poniżej znajdziecie fantastyczne stylizacje inspirowane moimi stylizacjami, które widziałyście na filmie.

BOGATA STYLIZACJA DLA ODWAŻNYCH KOBIET

Bez nazwy-1

Sukienka SUGARFREE Sandałki BALDOWSKI Kopertówka TRUSSARDI JEANS

Przepiękna suknia w bardzo modnym princie tego sezonu. Do tego złote sandałki z motywem piór i złota torebka, tak by pasowała do całego zestawu. Połączenie złota, bieli i czerni to zarazem bardzo eleganckie jak i świeże połączenie.

SEKSOWNA KUSICIELKA

Bez nazwy-2

Sukienka SUGARFREE Sandałki LIU JO Torebka PINKO

Satynowa sukienka niczym kimono lub koszula nocna połączona z delikatnymi złotymi sandałkami i złotą torebkę z czarnym akcentem dla kontrastu.

DZIEWCZĘCA I ELEGANCKA

Bez nazwy-3

Sukienka SUGARFREE Mokasyny ANSWEAR Torebka ANSWEAR Kolczyki ANSWEAR

Krótka sukienka, ale z długim rękawem i zabudowanym dekoltem. Tym razem biel połączona z różowym kolorem - mokasyny, torebka i kolczyki. Wszystkie dodatki w jednym odcieniu, tak aby stylizacja była stonowana i spójna.

STYLIZACJA DLA MODOWYCH FREAKÓW

Bez nazwy-4

Sukienka SUGARFREE Sandałki MANGO Torebka COCCINELLE Kolczyki MANGO

Genialna sukienka z ciekawym rękawem i znowu - długi rękaw, zabudowany dekolt. Tym razem dodane zostały zarówno srebrne jak i złote akcenty. Białe sandałki ze złotym obcasem, srebrna torebka ze złotym łańcuszkiem i złote kolczyki. Uważam, że złoto i srebro można ze sobą łączyć, ale pod warunkiem, że to połączenie ma gładką i neutralną bazę. Tak jak w tym przypadku - biel.

BOHO MIX

Bez nazwy-5

Biała sukienka w stylu boho połączona ze srebrnymi mulami i biało-srebrną torebką. Mimo że dodatki są spójne, to nie są one takie same ;)

Sukienka SUGARFREE Klapki ANSWEAR Torebka PINKO

MINIMALISTKA

Bez nazwy-6

Sukienka MANGO Klapki ANSWEAR Torebka MONNARI Kolczyki Mango

Minimalistyczna odsłona białej sukienki - proste sandałki i prosta, skórzana torebka w brązowym kolorze.

DZIEWCZYNA BOHO

7

Sukienka GUESS Klapki Mango Torebka MANGO Kolczyki MEDICINE

Biała, koronkowa długa sukienka, a do tego zamszowe mule i torebka ze złotym akcentem. A do tego złote kolczyki w etnicznym klimacie.