Blog

Sylwetka OSY

by / 06/08/2019

sylwetki

Za chude/ za grube nogi, za wąskie/za szerokie biodra, za mały/za duży biust. Niepotrzebne skreślić. Tak powinien zaczynać się każdy formularz dotyczący sylwetki, bo dla większości z nas nic nigdy nie jest idealne. Pod warunkiem, że odpowiedzi byłyby obiektywne. Niestety większość z nas widzi siebie zupełnie inaczej, niż faktycznie wygląda. Dlatego jeśli zdecydowałaś się na skorzystanie z tych porad musisz być ze sobą szczera. Szczera nie oznacza brutalna, optuję wręcz za byciem łagodną dla siebie. Dlaczego? Ponieważ większość moich klientek zazwyczaj jest dla siebie zbyt ostra, piękne kobiety narzekają na wyimaginowane defekty, zamiast skupiać się na zaletach. Oraz na budowaniu proporcji. SYLWETKA OSY to system dziewięciu sylwetek, wypracowanych przez kilka lat pracy z indywidualnymi klientami. System przetestowany na setkach (zadowolonych, dodam z wrodzoną sobie skromnością) kobiet. System nazwany literkami, ponieważ kluczowa jest neutralność. Każda sylwetka jest piękna- trzeba tylko umieć to pokazać. Wszystkie dążymy do figury klepsydry (u mnie to sylwetka S), więc nie rozmiar ma znaczenie, lecz proporcje. Dobrze dobrane fasony, kilka stylizacyjnych trików i ubieranie stanie się prostsze. Moich sylwetek jest wystarczająco dużo, by każda z nas odnalazła swoją, jednak na tyle mało, żeby się w nich nie zgubić. W dalszej części książki przyznaję się (nie bez bólu i urażonej kobiecej próżności), jaką jestem sylwetką. Mam nadzieję, że to doda ci odwagi. Odwagi, żeby spojrzeć na siebie inaczej niż dotychczas. Inspiracją do opracowania systemu sylwetek były moje własne problemy. Popełniłam wiele błędów ubraniowych (na moje nieszczęście kilka z nich zostało utrwalonych na rodzinnych zdjęciach), choć przeczytałam wszystkie dostępne publikacje na temat kreowania sylwetki strojem. Wiecie, co się okazało? Przez lata moim największym kompleksem był zbyt pulchny brzuch. Nosiłam więc stroje, które skrzętnie go ukrywały, ale w zamian za tę drobną niedoskonałość eksponowałam ramiona. Zdjęcia robione przy różnych okazjach sprawiły, że zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak kiepsko wyglądam w - moim zdaniem- doskonałych ciuchach? Oświecenie nastąpiło pamiętnego sylwestra, gdy przebrałam się za Otylię Jędrzejczak (mówiąc szczerze poszłam na łatwiznę, bo wystarczyło ubrać kostium, czepek oraz owinąć się ręcznikiem). Strój dość oczywisty, ale do myślenia dały mi komentarze: „o rany, faktycznie, jaka ty jesteś do niej podobna”, a gwoździem do trumny moich wyobrażeń o samej sobie był komentarz: „też pływasz prawda? Te ramiona..., to widać”. Niestety ja... nienawidzę sportu. Dotarło do mnie, że po prostu mam szerokie ramiona. Dodając do tego całkiem spory biust zorientowałam się, że nie brzuch jest problemem, bo przy górnej części sylwetki jest po prostu malutki! Jedna uwaga, jeden sylwester, a w mojej głowie (i szafie) nastąpiło wiele zmian. Do tej pory tylko sylwetki moich klientek rozpatrywałam jako całość, sobie oczywiście odpuściłam. I wydaje mi się, że tutaj leży sedno. Często oceniamy naszą sylwetkę patrząc na nią z góry (dosłownie i w przenośni), widzimy, naszym zdaniem, niezbyt estetycznie zwijający się brzuszek, mimo że nawet najszczuplejszym się to zdarza, lub szerokie biodra. Rzadko skupiamy się na górnej części sylwetki, bo widzimy ją tylko w lustrze, a w lustro patrzymy przez filtr kompleksów, wdrukowanych w nas jeszcze w przedszkolu lub przez pryzmat aktualnego nastroju. Zatem obiektywne rozpatrywanie całości naszej sylwetki to klucz do sukcesu! Moja metoda prób i błędów plus doświadczenie w pracy personal shopperki oraz tony przeczytanych książek doprowadziły mnie do jednego wniosku: Styl jest kwestią proporcji! Blady strach dopada większość moich klientek, gdy słyszą, że budowanie proporcji to nie tylko wyszczuplanie miejsc za szerokich, ale również dodawanie objętości tam, gdzie jej brakuje. Po co? Oczywiście, żeby osiągnąć wymarzoną sylwetkę S. Sylwetkę idealną, bo proporcjonalną. Gdzie biust jest równoważony biodrami o tej samej szerokości, a talia jest wyraźnie szczuplejsza. Właśnie dlatego przy szerokim dole sylwetki musimy zbudować równoważącą go górę (a zatem odrobinę poszerzyć mały biust i wąskie ramiona). Dzięki tej małej sztuczce również biodra wydadzą się szczuplejsze. Mój przypadek to także chłopięce biodra, które trzeba poszerzyć, żeby ramiona nie dominowały w sylwetce.

Czy to może być takie proste? Oczywiście. Trzeba tylko zacząć i potraktować siebie z dystansem!

  1. Stań przed lustrem ubrana w obcisłe rzeczy lub tylko w bieliźnie.
  2. Zapomnij o kompleksach i swoim wyobrażeniu na temat własnej sylwetki.
  3. Spróbuj spojrzeć na siebie z daleka, obiektywnie.
  4. Czy Twoja sylwetka ma JEDNO najszersze miejsce, które dominuje?
  5. Czy szerokie miejsce jest równoważone przez inne o takiej samej wielkości? (Na przykład szerokie biodra przez biust o podobnej szerokości?)
  6. Czy jesteś węższa w talii czy też może nie masz wcięcia?

SYLWETKA S „Seksowna S” Sylwetka idealna lub prawie idealna bo proporcjonalna. Każda z nas chce być S, ale faktyczne S zbyt często narzekają. Że nogi nie takie, że brzuch nie jest idealny, że...Zwykle to po prostu bluźnierstwo. Ładny biust, nie za duży nie za mały (chociaż we własnym mniemaniu zawsze dzielimy się na te, które mają za duży lub za mały, nigdy „w sam raz”), biodra mniej więcej tej samej wielkości, talia. Czego chcieć więcej? Podobno kobiety zawsze „chcą więcej”, ale S naprawdę nie ma na co narzekać.

Wyznaczniki sylwetki S

s

  1. Brak jednego najszerszego miejsca
  2. Wyraźna talia
  3. Biust tej samej szerokości co biodra
  4. Rozmiar 34-38 Zawsze podkreślaj talię! To najszczuplejsze miejsce Twojej sylwetki - zasłonięte sprawi, że będziesz wydawała się szersza niż w rzeczywistości.

Przegląd szafy (obowiązuje zasada zero litości!):

  1. Pozbądź się na zawsze dzianinowych, szerokich, bezkształtnych sukienek.
  2. Zrezygnuj ze wszystkiego, co zasłania talię.
  3. Rytualnie spal wszystkie golfy (i co z tego, że było Ci w nich ciepło? Są na to inne sposoby).
  4. Oddaj wszystkie dwurzędowe płaszcze, żakiety i kurtki.
  5. Krótkie, duże naszyjniki niepotrzebnie dodadzą Ci objętości w biuście.

Na zakupach:

Największym problemem zakupowym sylwetki S jest nadmiar możliwości.
Ponoć od przybytku głowa nie boli, ale ta zasada w centrach handlowych przestaje obowiązywać. Wielki salon odzieżowy, zapakowany atrakcyjnymi ubraniami, niektórych zamiast o dreszcz rozkoszy przyprawia o dreszcz przerażenia. Sylwetka S, pod warunkiem, że nie zakryje talii i dekoltu może kupić właściwie wszystko. I to jest jej największy problem, bo selekcja fasonów nie wystarcza. Co może pomóc? Lista zakupów. Przygotowana po przeglądzie szafy lista brakujących rzeczy zdecydowanie przyspieszy kupowanie i sam proces decyzyjny - co wybrać? Pomogą też inspiracje. Sylwetka S nie musi koncentrować się na swoim ciele, więc zakupy może ułatwić wybór określonego stylu. Może masz już w szafie rzecz, która jest absolutnie idealna? Bluzka, w której czujesz się jak gwiazda? Sukienka, która zawsze poprawia humor? Postaraj się swój styl zbudować wokół rzeczy, które naprawdę kochasz. Jesteś typem romantyczki lubiącej kwiatki i falbanki, czy silną bizneswoman, którą kręcą kontrasty? Zastanów się nad tym, a zakupy staną się prostsze.

Lista zakupów • spódnice z wysokim stanem typu ołówek (bluzki wkładane do środka) • spódnice w kształcie litery A • mini (jeśli kochasz swoje nogi) • sukienki z zaokrąglonym dekoltem, dopasowane pod biustem lub w talii • sukienki dobrze podtrzymujące biust, na szerokich ramiączkach • jednorzędowe żakiety, najlepiej do biodra, ale mogą być dłuższe • dekolty w kształcie litery V, U • taliowane koszule (niezapinane pod samą szyję) lub bluzki • luźniejsze bluzki noszone w środek spodni lub spódnic lub do bardzo wąskich spodni • T-shirty zawsze z dekoltem i bez zdobień w okolicach biustu • każdy fason spodni (szczęściara) • długie, niezbyt masywne naszyjniki • cienkie bransoletki • duże pierścienie • buty na obcasie typu słupek lub dość widocznej podeszwie

SYLWETKA Y „Miss pływaczek -Y”

Od kiedy sama określiłam swoją sylwetkę jako Y mam ochotę założyć grupę wsparcia! Na mojej drodze stają same „igreki”. Większość z nich kompletnie nieświadoma tego, że góra ich figury jest szersza niż dół. Niby wiedzą, że mają niezły biust i szerokie ramiona, ale zazwyczaj ich kompleksy leżą gdzie indziej. Y ma węższe biodra, którym musi dodawać trochę kobiecości, natomiast góra sylwetki ma czasami tej kobiecości aż w nadmiarze.

Wyznaczniki sylwetki Y:

y

  1. Szersze ramiona
  2. Dość duży biust
  3. Węższe biodra Poszerzaj biodra, tak by zrównoważyły górę sylwetki.

Przegląd szafy:

  1. Wyrzuć wszystkie obcisłe spódnice.
  2. Oddaj potrzebującym długie sukienki i spódniczki.
  3. Zgodnie z feministycznym duchem spal gorsety (za bardzo eksponują ramiona).
  4. Wytnij dekolty we wszystkich zbyt zabudowanych bluzkach.
  5. Delikatnym bucikom na szpilce powiedz stanowcze nie.

Na zakupach Komponuj zestawy! Wyrzuć z głowy typowo polski ubraniowy stereotyp, że dół stroju powinien być ciemniejszy niż góra. U ciebie powinno być odwrotnie! Ciemne kolory wyszczuplają, a to Twojej górze trzeba odjąć trochę centymetrów. W ogóle wyczyść głowę, bo pewnie trudno ci się przyzwyczaić do myślenia o swojej sylwetce w zupełnie nowy sposób, a dotychczasowe nawyki zapewne nie pomagają w zmianach. Wybierz sklepy inne niż zwykle i szukaj w nich tylko fasonów odpowiednich dla Ciebie. Pamiętaj - pokazuj kostki! W każdych spodniach wywijaj nogawki, szczupła kostka działa na wyobraźnie i wysmukla sylwetkę. Daruj sobie natomiast szeroki pas w talii: przy dużym biuście istnieje ryzyko, że będziesz wyglądała w nim jak...osa. Kupuj taliowane sukienki na szerokich ramiączkach. Szukaj ich wytrwale, choć łatwo nie będzie, większość z nich jest szyta szablonowo, a ty jesteś daleka od szablonu. Mówiąc wprost: w wielu nie dopniesz się w biuście. Inwestuj w buty (tak, wiem, że według ekonomistów to nie inwestycja, lecz czysta konsumpcja, ale nie muszę się z tym zgadzać, prawda?). Oryginalne, kolorowe, stabilne stworzą idealną przeciwwagę dla góry sylwetki.

Lista zakupów:

• topy z głęboko wciętym dekoltem, na szerokich ramiączkach; • bluzki ”empirowe”; • bluzki z szerokimi, zwiewnymi rękawami; krótkie, taliowane żakiety; • spodnie biodrówki – każdy fason; • spodnie z zakładkami i marszczeniami na wysokości bioder (marchewki) • sukienki z dekoltem w łódkę i rękawami 3⁄4; • spódnice dopasowane na biodrach lekko rozkloszowane; • spódnice bombki • odcinane pod biustem, jednorzędowe płaszcze z kieszeniami na wysokości bioder; • peleryny z dekoltem; • płaszcze i kurtki z paskiem w talii; • masywne buty z zaokrąglonym przodem; • kozaki typu „saszki”, oficerki lub na stabilnym obcasie • mocno zdobione sandały • baskinki

SYLWETKA L ”Jej wysokość L”

Tylko L nie chce być L. Reszta z nas katuje się dietą lub katuje się myślą, że bardzo chciałaby być tak chuda jak L właśnie. L to ideał według kobiecych magazynów modowych. Wysoka, szczupła, bez „zbędnych” zaokrągleń. Jednak sama L, bo taka już nasza natura, często chciałaby być bardziej kobieca. Narzeka na swoje chudziutkie biodra i mały biust. Czasami nawet na swój płaski brzuch! Zamień się ze mną, aż chciałoby się zakrzyknąć!

Wyznaczniki sylwetki L

l

  1. Wysoka
  2. Szczupła, czasami wręcz bardzo
  3. Posągowa, bez zaokragleń Wybieraj miękkie, szlachetne materiały.

Przegląd szafy:

  1. Wiem, że będzie trudno, ale pożegnaj wydekoltowane z przodu bluzki i sukienki.
  2. Ubrania ze sztywnych materiałów też już nie będą Ci potrzebne.
  3. Sukienki typu tuba nie są dla ciebie (z resztą, czy istnieje ktoś, kto w nich dobrze wygląda?)
  4. Ciemne kolory? Na szczęście nie musisz ich nosić!

Na zakupach: Możesz pozwolić sobie na to, o czym inne sylwetki mogą tylko marzyć. Ekstremalnieposzerzające i skracające sylwetkę dwurzędowe płaszcze i marynarki. Gigantyczne dekolty na plecach (nawet bez stanika wyglądasz bezpretensjonalnie). A co najważniejsze – sukienki i spódnice typu maxi. Długie powłóczyste spódnice są często traktowane jako remedium na wszystko-za krótkie nogi, za dużą pupę. Prawda jednak jest taka, że tylko posiadaczki długich i szczupłych sylwetek mogą sobie pozwolić na ukrycie nóg i nadal wyglądać smukło. Dla ciebie idealna będzie lekko poszerzana spódnica - jeśli włożysz do niej luźną bluzkę lub koszulę wreszcie zyskasz upragnioną talię. Listę marzeń można poszerzać bez końca- szyfonowe, zwiewne sukienki, które dodadzą krągłości. Buty z zakrytą kostką (tylko nieliczni wybrańcy mogą sobie na to pozwolić bez efektu skrócenia nóg). Minisukienki złożone z samych falbanek (w tańcu, gdy nabiorą powietrza, będziesz królową parkietu), jedwabne bluzki bez dekoltów (nie lubisz eksponować obojczyków, prawda?) i masa dużych bransolet, najlepiej na obu nadgarstkach, żeby trochę pogrubić ręce I nie narzekaj droga L, mogę się założyć, że jesteś zjawiskowa.

Lista zakupów: • długie, miękkie spódnice • duże naszyjniki na wysokości biustu • wzorzyste lub jasne spodnie (każdy fason) • delikatne, jedwabne bluzki bez dekoltów • buty zasłaniające kostki • szerokie bransolety (noszone na obu nadgarstkach) • sukienki z miękkich materiałów, wzorzyste, falbaniaste, pokombinowane - swetry z dekoltem w łódkę • spódnice w kształcie litery A • biżuteria z okrągłymi elementami • wzorzyste rajstopy

SYLWETKA W „Postaw na W”

W to sylwetka, która występuje w dwóch wariantach, choć sposoby radzenia sobie z nią są takie same. Jest to sylwetka określana przez moją babcie trafnym słowem „postawna”. Wariant pierwszy to sylwetka sportowa, bardzo umięśniona. Wariant drugi to sylwetka dość duża, bez wcięć, gdzie ramiona, biust, brzuch i biodra nie mają istotnych różnic. Moja droga W jesteś piękna. Nie zapominaj o tym.

Wyznaczniki sylwetki W

w

  1. Szerokie ramiona
  2. Duży biust
  3. Szeroka talia
  4. Szerokie biodra

Przegląd szafy

  1. Wyrzuć cienkie materiały. Bądź dla nich tak bezlitosna jak one dla ciebie.
  2. Spodnie rurki – na szczęście wychodzą z mody i powinny wyjść z twojej szafy.
  3. Bluzki, koszule, żakiety dłuższe niż do kości biodrowej – do kosza.
  4. Usuń błyszczące tkaniny - błyszczeć możesz na inne sposoby.
  5. Pożegnaj się z długimi spódnicami.

Na zakupach: Pierwsze, drugie, trzecie zakupy będą wymagały cierpliwości. Ale jak już znajdziesz sklepy, które oferują fasony i rozmiary dla Ciebie idealne - bądź im wierna. Oprócz wierności, na zakupach sylwetki W kluczowa jest...miłość. Do samej siebie oczywiście. Nie masz wyraźnej talii - nie szkodzi - zbudujesz ją dzięki dobrze skrojonej koszuli lub żakietowi na jeden guzik. Nie lubisz swoich ramion? Uwierz mi, istnieją sukienki na grubych ramiączkach lub z rękawem. Twoje biodra świetnie zaprezentują się w lekko (lekko, powtarzam!) poszerzonej spódnicy do połowy kolana. A biust? Jesteś jego dumną posiadaczką. Wyeksponuj go odpowiednio. Pamiętaj też o tym, żeby rękawy i nogawki nie kończyły się w najszerszym miejscu ręki lub nogi, ponieważ za bardzo wyeksponują właśnie to szerokie miejsce. Eksponuj kostki i nadgarstki. Bluzka i sukienka idealna? Kopertowa. Dostosuje się do Ciebie, ale nie da się zdominować. Im prościej tym lepiej. I choć prostota ma swoją cenę, warto kupić rzeczy dobre jakościowo.

Lista zakupów:

• żakiet z paskiem w tym samym kolorze lub na jeden guzik, taliowane • krótka kurtka dopasowana w ramionach • topy z drapowaniami z dżerseju dopasowane topy - „bokserki” • delikatnie opadające na ramiona bluzki z dekoltem, przewiązywane paskiem z takiego samego materiału • odcinane pod biustem tuniki asymetryczne spódnice • spodnie z miękkiego materiału • duża, najlepiej ekstrawagancka torba • sukienki portfelowe • sukienki z wbudowanym wzmocnieniem talii, z grubszego materiału • oryginalne kolczyki • płaszcze odcinane pod biustem kozaki z szeroką cholewą • sandały na koturnie

SYLWETKA E „E – niepozorna kusicielka”

Drobna i niska. Ze zdumiewającą zdolnością owijania sobie mężczyzn wokół palca, (bo nawet jeśli ma charakterek, na pierwszy rzut oka wydaje się taka niewinna i bezbronna). Szczupła, mała, bez zaokrągleń. W typie Audrey Hepburn, i to ona powinna być jej ikoną, jeśli nie stylu, to chociaż...fasonów.

Wyznaczniki sylwetki E

e

  1. Bardzo drobna
  2. Niska (do 160 cm)
  3. Dziewczęca Wydłużaj nogi ubraniami z podwyższoną talią.

Przegląd szafy:

  1. Pozbądź się ubrań z niską talią.
  2. Duże wzory za bardzo Cię przytłaczają.
  3. Głębokie dekolty za bardzo eksponują...brak dekoltu.
  4. Zapomnij o mega wysokich szpilkach - jeśli proporcjonalnie stanowią za dużą część Twojej nogi będziesz wyglądała jak na szczudłach.
  5. Spódnice do połowy kolana, rybaczki- skrócą Cię bezlitośnie.

Na zakupach. Twój numer jeden na zakupowej liście? Krótka spódniczka z podwyższonym stanem. I bluzka, noszona w środek oczywiście. Zbyt często zapominamy, że podwyższony stan spódnic jest właśnie po to, żeby go eksponować, a nie zakrywać koszulą czy bluzką. Z resztą pomoże Ci stworzyć iluzję talii oraz wydłuży nogi. A centymetrów w nogach nigdy za wiele, prawda? To taki mój prezent dla Twoich nóg. Zamiast szpilek. Twoja sylwetka świetnie będzie wyglądała też w klasycznej trapezowej sukience w stylu lat 60-tych. Jeśli chcesz być naprawdę glamour zakładaj do niej kolorowe rajstopy. Ech, zazdroszczę Ci...możesz nosić golfy. Są fajnym uzupełnieniem pokombinowanych spódnic, świetnym tłem dla dużych, krótkich naszyjników i jest w nim tak cudownie ciepło i bezpiecznie. Tak, z Twoją sylwetką golf jest genialnym wyborem. A biust? Cóż, są na szczęście niechirurgiczne sposoby powiększania go: żaboty, kokardy, zdobienia, napisy, kieszonki na wysokości biustu. Iluzja. Dzięki niej możemy kusić bez cierpienia.

Lista zakupów: • kardigany do biodra, wiązane w talii, • koszule z żabotem, • topy ze zdobieniami w okolicach biustu • delikatne sukienki odcinane pod biustem mini lub przed kolano, • sukienki trapezowe • spodnie cygaretki • spodnie rurki • bolerka • kobiece szyfonowe bluzki, • trapezowe spódniczki mini • krótkie spódniczki w kształcie tulipana, z podwyższoną talią • płaszczyki taliowane lub odcinane pod biustem, krótkie, • krótkie naszyjniki • cienkie paski w talii

SYLWETKA T „Kreatywna T”

Szczupła. Bez zaokrągleń. Ale ma...ramiona. Idealna sylwetka modelki (na takich ramionach można pięknie „zawiesić” każdą kreację). I wystarczy kilka sztuczek żeby ramiona, mimo iż to najszersze miejsce sylwetki T, stały się jej atutem.

Wyznaczniki sylwetki T

t

  1. Szerokie ramiona
  2. Niezbyt duży biust
  3. Wąskie biodra Zawsze podkreślaj swoje szczupłe nogi.

Przegląd szafy:

  1. Patki, poduszki, bufki na ramionach to absolutna dyskwalifikacja dla wszystkich ubrań w Twojej szafie.
  2. Głębokie dekolty mogą zostać, pod warunkiem, że są ...z tyłu.
  3. Cienkie ramiączka. Niestety, przy nich ramiona wydadzą się jeszcze szersze. Pomachaj im na pożegnanie.
  4. Delikatne buciki, sandałki z cienkich paseczków, balerinki nie będą wystarczającym równoważnikiem dla ramion.
  5. Sukienki, bluzki bez ramiączek...musisz spojrzeć prawdzie w oczy: nawet, jeśli je kochasz, pozwól im odejść.

Na zakupach: To, że bufki i poduszki na ramionach je poszerzają wiedzą wszyscy. Ale mało kto wie, że uwagę od ramion doskonale odciągają zdobienia w okolicach łokcia, bransolety albo po prostu fantazyjnie wywinięte mankiety. Koniecznie kup też delikatną bluzkę bez dekoltu, za to z szerokimi, powiewającymi rękawami. Krótkie naszyjniki przyciągną uwagę a do tego optycznie powiększą biust. Tak jak żaboty albo kokardy w okolicach biustu. Boisz się, że będziesz wyglądała jak muszkieter? Wybierz napisy na t-shirtach albo po prostu zawiń się apaszką. W sklepach z butami szukaj mocnych botków albok ozaków za kolano. Znowu skojarzenia z muszkieterem? Nie, raczej z Pretty Woman. Będziesz wyglądała bardzo sexy. Przecież masz nogi prawda? Więc pokaż je światu. Nie bez powodu możesz być muzą projektantów- na Tobie nawet najbardziej awangardowe, pokombinowane wzory wyglądają doskonale. Daj się ponieść, zakupy też mogą być kreatywne i szalone.

Lista zakupów: • topy na szerokich ramiączkach • bluzki delikatnie opadające na ramiona; • koszule z szerokimi lub/i ozdobnymi mankietami, • bluzki żabotami lub kieszeniami na wysokości biustu; • asymetrycznie wiązane kardigany; • spodnie rurki; • spodnie ”cygaretki” – klasyczne, wąskie, ponad kostkę; • spódnice w kształcie litery „A” • spódnice typu „bombka”, najlepiej krótkie; • sukienki typu ”szmizjerka”, • asymetrycznie drapowane sukienki z dżerseju, • płaszcze bez zdobień w okolicach ramion • peleryny • ostentacyjne buty • kozaki typu saszki lub oficerki z cholewami nad kolano

SYLWETKA K „Apetyczna K”

Mam dla Ciebie dobrą wiadomość - jesteś moją ulubioną sylwetką. Sylwetka K jest bardzo proporcjonalna i krągła. Wyraźna talia, biodra tej samej szerokości, co biust. Wszystko bardzo sexy i bardzo apetyczne. Nie wierzysz mi? Zastosuj moje rady, a zobaczysz jak świetnie możesz wyglądać.

Wyznaczniki sylwetki K

k

  1. Wyraźna talia
  2. Szerokie biodra i biust
  3. Krągła

Przegląd szafy:

  1. Raz na zawsze pozbądź się za dużych bluz, szerokich swetrów i żakietów, które co prawda dopinają się w biuście, ale ukrywają talię i są za duże w ramionach.
  2. Wyciągnięty stary dres oddaj wrogowi, niech zrujnuje jego wizerunek
  3. Cienkie lub śliskie materiały nie są twoimi przyjaciółmi
  4. Zbyt małe torebeczki, mini naszyjniki, i grube bransolety sprzedaj lub wymień
  5. Falbanki, plisy, tafty, szyfony pamiętające czasy studniówki wyślij na zasłużoną emeryturę

Na zakupach Więcej pracy czeka Cię w domu. Popracuj nad uświadomieniem sobie, że nie rozmiar, a kształt ma znaczenie. Spójrz na siebie łagodniej, bez narzuconych Ci przez media lub otoczenie kompleksów. Jesteś piękna, prawda? Ludzie Cię uwielbiają, bo często się uśmiechasz. Zauważ proszę, że masz sexy tyłeczek i z takim nastawieniem ruszaj na zakupy. Co będzie dla ciebie największą rewolucją? Mogę się założyć, że ubrania z talią! Koniecznie kup mój ukochany fason: żakiet na jeden guzik, do biodra. Nada Ci super kształt, a ukryje wszystko, co masz do ukrycia. Taliowane koszule, najlepiej bez guzików w okolicach biustu (wiem, że na takim biuście guziki mogą się lekko lub bardziej rozchodzić). I koniecznie kup ołówkową spódnicę do połowy kolana. Z niezbyt cienkiego materiału, bo to ona ma nadać kształt tobie a nie ty jej, w ciemniejszym kolorze, bez wzorów zrobi z Ciebie pewną siebie sex bombę. Jak dodasz do tego stukot platform na słupku świat padnie przed tobą na kolana. Przygotuj się na spore zmiany​☺

Lista zakupów: •kardigany z dekoltem w serek; •żakiety zapinane na jeden guzik lub z paskiem; trencze z dekoltem w serek, przewiązane w talii; •taliowane koszule, bez guzików; •spódnice „ołówkowe” proste spódnice do kolan •duże, proste, długie naszyjniki; •spodnie dzwony lub proste, w kant; •mocno dopasowane sukienki z podkreśloną talią, kloszowane na dole lub proste; •sukienki i bluzki kopertowe; •duże, oryginalne torby; •duże, długie kolczyki; •solidne buty; •sandały na koturnie; •platformy na słupku;

SYLWETKA A „Naciągaczka A”

Większość z nas myśli, że jest sylwetką A. Szerokie biodra to najczęściej spotykany kompleks Polek. Dlaczego? Ponieważ patrzymy na siebie z góry. W sensie dosłownym jak i w przenośni. Dosłownie, patrząc z góry biodra wydają nam się najszerszym elementem sylwetki. W przenośni, ponieważ zawsze wymagamy od siebie więcej, chcemy żeby nasze sylwetki były doskonałe.

Wyznaczniki sylwetki A

a

  1. Wąskie ramiona 2. Talia
  2. Biust mniejszy niż biodra
  3. Ładne ramiona

Przegląd szafy:

  1. Wyrzuć wszystkie tuniki, bluzki i swetry, które kończą się w połowie pupy. Ty się chcesz w nich ukryć, one działają kompletnie odwrotnie.
  2. Wzorzyste spódnice, jasne spodnie też muszą poszukać nowej właścicielki.
  3. Paski biodrówki wylatują.
  4. Spodnie ze zdobionymi kieszeniami muszą odejść. Nawet drobna stebnówka jest twoim wrogiem. Nie zapomnij obejrzeć się także z tyłu.
  5. Pożegnaj długie żakiety z cienkimi klapami. Wiem, że czujesz się w nich bezpiecznie, ale one są niebezpieczne dla twojego dobrego wyglądu.

Na zakupach: Naciągasz. To twój główny grzech. Nawet jak kupisz bluzkę sięgającą tylko do kości biodrowej to i tak rozwlekasz ją niemiłosiernie próbując zakryć pupę. Zazwyczaj mam ochotę wszystkie literki A trzepnąć za to po łapkach, jak niesforne dzieciaki. Nie, nie i jeszcze raz ni cytując pewną nianię. Musisz sobie uświadomić, że zakrywanie nic nie daje. Poszerza - ponieważ zazwyczaj kończy się w najszerszym miejscu pupy, lub po prostu dodaje kilka centymetrów przez samo nawarstwianie różnych materiałów. Tak modne niegdyś noszenie spódnic na spodniach było spowodowane właśnie pozornym poczuciem bezpieczeństwa: zakryję się spodniami, a dopiero później dodam trochę kobiecości. Jeśli i ty dałaś się porwać tej zgubnej modzie obejrzyj swoje stare zdjęcia. Zamiast ukrywać, pogrubiłaś się niemiłosiernie. Kamuflażem będą raczej ciemne spodnie, bez żadnych zdobień oraz przyciągająca uwagę do szczupłej góry sylwetki bluzka lub sweter. Fantazyjna chusta, która oprócz walorów estetycznych ma także praktyczne: jest w niej ciepło, a jej objętość powiększa biust. Masz również piękne szczupłe ramiona, eksponuj je, są bardzo sexy, o biodrach nikt nie będzie pamiętał. Nie zakrywanie, a odwracanie uwagi to twoja tajna broń.

Lista zakupów: •bluzki z bufkami na ramionach; •topy ze zdobieniami w okolicach biustu topy bez dekoltów •koszule z żabotami lub marszczeniami na wysokości biustu; •żakiety do kości biodrowej, z szerokimi klapami •wzorzyste kardigany •golfy •płaszcze z szerokim paskiem; •jeśli dwurzędowe to od pasa w górę; •trapezowe lub proste spódnice do kolan; •proste spodnie „w kant”; •spodnie typu „boot-cut” •szerokie szale zawiązane wokół szyi; •kozaki z marszczonymi cholewami kolorowe buty na słupku •koturny

SYLWETKA O „Okrągłe O”

„O, masz brzuch!” Można by zakrzyknąć na widok sylwetki O. „Tak, mam” powinno odpowiedzieć dumne jak paw O. Bo czy większy brzuch (większy, podkreślam, dla wszystkich, które tak jak i ja mają brzuchy wyimaginowane) sprawia, że nie jest się atrakcyjną? Spójrzcie na Magdę Gessler, to piękna, doskonale ubrana kobieta.

Wyznaczniki sylwetki O

o

  1. Szeroka talia
  2. Węższe biodra
  3. Ładny biust

Przegląd szafy:

  1. Namioty, których używasz zamiast ubrań zrecyklinguj.
  2. Czarne tuniki, w których usiłujesz się schować wyrzuć.
  3. Szarobure sukienki i spódnice, w których zmieściłby się jeszcze ktoś wykorzystaj jako zasłony.
  4. Malutkie torebeczki, cieniutkie naszyjniki sprzedaj.

Na zakupach: O ma zazwyczaj dwie przypadłości. Nosi rzeczy dużo za duże, bez kształtu czy koloru, żeby obwieścić światu, że nie przywiązuje wagi do wyglądu. Lub z tęsknoty za szczupłą figurą ubiera się w zbyt wąskie spodnie lub błyszczące bluzeczki. Co musisz zrobić? Znaleźć złoty środek. Masz dużo szczuplejsze nogi, podkreślaj je prostymi spodniami, pięknymi butami na koturnie lub platformie, albo po prostu sukienkami. Boisz się, że w tunikach odcinanych pod biustem będziesz wyglądała jak w ciąży? Załóż na nie taliowaną kamizelkę lub żakiet (pamiętaj, że ma pasować w ramionach, nie musi się dopinać). Możesz też wybrać oryginalne, duże, luźne tuniki, pod warunkiem, że wyeksponujesz dekolt! Przyciągnij uwagę właśnie do niego oraz do Twojej radosnej twarzy. Oryginalna fryzura, duże, błyszczące kolczyki, turbany. Gwiżdż na niedostatki figury, baw się modą, bądź z siebie dumna. Nie chowaj się. Wybieraj kolory, choć wzorów raczej nie polecam. Wydekoltowane, taliowane skórzane kurtki ukryją nadmiar w okolicach talii. Natomiast przy torbie oversize sylwetka po prostu będzie się wydawała optycznie mniejsza.

Lista zakupów: • taliowany żakiet ze sztywnego materiału, nie musi się dopinać, ważne żeby pasował w ramionach; • mała kurtka do biodra, pasująca w ramionach • topy i tuniki odcinane pod biustem maskujące brzuch; • szerokie bluzki z głębokim dekoltem • spodnie typu „boot-cut” lub proste w kant; • spódnice z szerokim pasem na wysokości brzucha, lekko kloszowane; • sukienki odcinane pod biustem; • tuniki delikatnie taliowane; • proste płaszcze typu „prochowiec”, z paskiem w talii; • kamizelki; • bardzo duże torby; • duże zwracające uwagę ozdoby: kolczyki, turbany, opaski we włosach; • sandały na koturnie, suto zdobione; • kolorowe platformy na solidnym obcasie;

Jeżeli nadal zastanawiasz się, którą sylwetką jesteś to koniecznie zrób nasz quiz na naszej stronie personalstylist.pl ( zjedź na sam dół)